| PODZIĘKOWANIA
|
|
|
Niniejszym pragnę serdecznie podziękować następującym osobom... - Paweł - za towarzystwo i wielki wkład w wyprawę, bez niego na pewno by się nie udała - Michał - za pożyczenie mi polaru; do tej pory zachodzę w głowę, jak mogłem zapomnieć zabrać swój, kilka minut przed wyjściem powiesiłem go na wieszaku przy samych drzwiach :-P coż... jak się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy ;-) - Cyberwolf - za organizację party, live coverage naszej wyprawy w internecie oraz codzienną prognozę pogody na dzień następny - niestety, zawsze się sprawdzała ;-) - moi rodzice - za odwiedzenie mnie od pomysłu jechania na wschód oraz doradzenie kupna namiotu o wiele większego niż początkowo zamierzałem - duży przedsionek wiele razy uratował nasze rowery przed deszczem - przyjaciele ze #starwars
- przyjaciele, znajomi i rodzinka - za wszystkie podnoszące nas na duchu SMS'y, bez nich byłoby bardzo trudno :-) - szwedzka policja - za wyrozumiałość i poczucie humoru :-) - Matka Natura - za w sumie idealną pogodę, w ciągu 14 dni uniemożliwiła nam podróż tylko 2 razy - firma Giant - za wyprodukowania naprawdę porządnego i niezawodnego roweru; pomimo, że jest to normalny góral na szerokich, terenowych oponach, niespecjalnie przystosowany do pokonywania długich dystansów na szosie, przez całą wyprawę nie spotkała mnie absolutnie żadna awaria, a jazda była bardzo komfortowa - firma Bergson - za wyprodukowanie świetnego namiotu - wytrzymałego, lekkiego, ciepłego i możliwego do rozłożenia w ciągu 3 minut; po 2 tygodniach intensywnego użytkowania, nierzadko w deszczu lub na kamienistym podłożu, nadal wygląda jak nowy |
|